Nie tylko Paryż
Podróżować – to rodzić się i umierać co chwila.
(Victor Hugo)
Zwiedzając Francję, najczęściej ludzie decydują się na Paryż, Marsylię, Niceę, Bordeaux, Lyon czy Dijon. Najpopularniejsza jest oczywiście stolica kraju – Paryż - najczęściej odwiedzane miasto w Europie. Zachwyca swoimi pięknymi uliczkami i budynkami, a ponieważ pojawia się w wielu filmach, to dodatkowo wpływa na jego popularność wśród podróżujących. Rzadziej wybierane są regiony na północy kraju, dlatego chciałabym opowiedzieć o trzech pięknych miastach – Rennes, Amiens i Lille, by zachęcić do ich odwiedzenia.
Rennes, stolica Bretanii jest położona nad rzeką Vilaine. To jedno z najstarszych miast Francji, które łączy piękną średniowieczną architekturę z nowoczesnymi nurtami. Na Starym Mieście warto przejść się wąskimi uliczkami (szczególnie polecam ul. Saint-Michel) otoczonymi drewnianymi budynkami, z których każdy jest wyjątkowy dzięki zdobieniom i kolorom. Najważniejszym punktem Starówki jest jednak ratusz, który ma wieżę ze złoconą iglicą i fasadę zdobioną rzeźbami przedstawiającymi różne sfery życia miasta. Zwiedzając Rennes, trzeba koniecznie zobaczyć Archikatedrę św. Piotra, która zachwyca z zewnątrz, ale jej prawdziwe piękno zawiera się w bogato zdobionym sklepieniu wspartym na kolumnach i neoklasycystycznych organach. Warto również zobaczyć budynek parlamentu Bretanii, pałac św. Jerzego i należące do niego ogrody oraz Kościół Notre-Dame en Saint-Melaine.
Amiens to miasto rodzinne prezydenta Francji - Emmanuela Macrona, położone nad rzeką Sommą. Jest znane z gotyckiej katedry Notre-Dame d’Amiens, najwyższej we Francji. Ta olbrzymia budowla mieści w sobie trzy nawy, transept i prezbiterium, za którym znajduje się siedem kaplic. Warta polecenia jest najstarsza dzielnica, Saint-Leu, pełna kolorowych domków, mostków nad kanałami, restauracji i kawiarni. Mówi się o niej: Wenecja Północy. W Amiens mieszkał i pisał Jules Verne, jeden z prekursorów fantastyki naukowej, a obecnie można odwiedzić jego dom, w którym zachowano dany wystrój. Pływające ogrody i muzeum Pikardii to kolejne atrakcje, które trzeba koniecznie zobaczyć. Warto również spróbować lokalnej wersji makaroników i gâteau battu, puszystego ciasta z jajek, masła i mąki.
Lille, stolica regionu Hauts-de-France, słynie z pchlich targów i życia kulturalnego. Godny uwagi jest Pałac Sztuk Pięknych w Lille, czwarte największe muzeum Francji założone w 1792 roku z inicjatywy malarza Louisa Josepha Watteau’a. W muzeum znajdują się dzieła: Petera Paula Rubensa, Claude’a Moneta czy Barthela Bruyna. Sercem najstarszej części miasta jest Plac Generała de Gaulle’a, a na nim budynek starej i nowej giełdy, pomnik obrońców miasta z 1792 roku oraz fontanna. Inne zabytki godne polecenia to: Katedra Notre Dame de la Treille, ratusz z 1932 roku, opera, XV- wieczny kościół św. Maurycego. W Lille można odwiedzić dom, w którym urodził się Charles de Gaulle, przywódca francuskiego ruchu oporu i jeden z prezydentów Francji. Z lokalnej kuchni proponuję nadziewane gofry w stylu Lille, francuską wersji tiramisu oraz tartę z maroilles.
Północna część Francji skradła moje serce i cieszę się, że mogłam spędzić tam wspaniały czas odkrywając kulturę, poznając język i wspaniałych ludzi. Moim ulubionym miastem jest zdecydowanie Lille, tętniące życiem i pełne ciekawych wydarzeń. Zachęcam do zwiedzenia tych pięknych francuskich miast.
Julia
Grafika:
https://static.vecteezy.com/system/resources/previews/044/244/608/non_2x/map-of-france-with-french-region-names-and-pictures-of-landmarks-colorful-travel-illustration-vector.jpg
https://www.randovelo.fr/wp-content/uploads/2023/01/Brittany-Rennes-1-LVT.jpg
https://img.20mn.fr/u3FwcQX7TkieQhSEDh9k6Ck/1444x920_la-ville-d-amiens-dans-la-somme-illustration
https://www.tripzone.cz/content_img_cs/005/panorama-mesta-lille-w-5358.jpg





Nigdy nie byłem we Francji, a tym bardziej w Paryżu, więc dla mnie to wszystko brzmi trochę jak z filmu. Fajnie, że pokazujesz też mniej znane miasta, bo zazwyczaj wszyscy mówią tylko o Paryżu, gdy mówią o Francji.
OdpowiedzUsuńŚwietny artykuł. W ciekawy sposób przedstawiasz mniej znane miejsca we Francji. Opisy są interesujące i inspirują do podróżowania.
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis, ciekawie pokazujesz mniej oczywistą stronę Francji. Opisy zachęcają do odkrywania miejsc. Fajnym dodatkiem są też odniesienia do kultury i historii, jak postać, które nadają tekstowi głębi. Całość jest bardzo inspirująca!
OdpowiedzUsuńInteresujący wpis pokazujący mniej znane zakątki Francji! Rennes, Amiens i Lille to faktycznie piękne miasta z bogatą historią i kulturą, które zasługują na uwagę.
OdpowiedzUsuńSkupiając się jedynie na najpopularniejszych miastach Francji, pomijamy bogatą historię i wyjątkową architekturę mniej znanych miejsc. Często pomijanym miastem jest Albi, położone na południu Francji, które słynie m.in. z czerwonej architektury ceglanej. W Albi znajduje się też katedra św. Cecylii, która jest uważana za jedną z największych katedr ceglastych na świecie
OdpowiedzUsuńWspaniały wpis, który ukazał piękno Francji i jej miast. Nigdy nie byłam w tym kraju ale od zawsze chciałam tam pojechać i zwiedzić wszystkie zabytki. Opisy miast powołują do życia wyobraźnię i pozwalają poczuć się tak jakby się tam było naprawdę.
OdpowiedzUsuńWow, ale świetnie się to czytało! Masz rację, większość osób kończy zwiedzanie Francji na Paryżu albo ucieka na południe, a Twój tekst udowadnia, że północ ma niesamowity, nieco tajemniczy klimat.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie zaciekawiłaś tym Amiens – nie wiedziałam, że to miasto Juliusza Verne’a, a porównanie do Wenecji Północy totalnie mnie kupiło! Jeśli chodzi o Rennes, to te drewniane, kolorowe domki na Saint-Michel muszą wyglądać na żywo jak z bajki. No i Lille... widać, że to Twoje ulubione miejsce! Przekonałaś mnie tymi nadziewanymi goframi i domem de Gaulle’a – uwielbiam takie miejsca, które mają w sobie i historię, i życie.
Wielkie dzięki za te kulinarne podpowiedzi, bo tarta z maroilles brzmi jak coś, czego po prostu trzeba spróbować, żeby poczuć prawdziwy klimat Hauts-de-France. Super, że odczarowujesz te rejony – po takim opisie aż chce się kupować bilet i ruszać na północ! Czekam na więcej takich polecajek!
Bardzo interesujące zestawienie. Cieszę się, że przybliżasz te regiony, ponieważ północ Francji bywa niesłusznie pomijana przez turystów. Opisy architektury Rennes oraz historii Amiens i Lille stanowią doskonałą inspirację do zaplanowania podróży poza utarte szlaki.
OdpowiedzUsuńTak, zgadzam się i wierzę, że sporo ludzi jadących za granice sugeruje się wyłącznie najpopularniejszymi miejscami tym też zaniedbując piękno mniejszych atrakcji.
OdpowiedzUsuńBardzo wartościowy tekst polecam
OdpowiedzUsuńBardzo interesujące treści. Nigdy nie byłam we Francji, ale gdy będę miała taką możliwość to na pewno odwiedzę północną część tego kraju.
OdpowiedzUsuń